http://maarchewkowa.blogspot.com/search/label/urodziny

31 stycznia 2014

O pewnej zachciance

Czyli o tym, jak sesja pobudza kreatywność - część druga.

Moja lista rzeczy do zrobienia po egzaminach nie dotrwała do tego czasu. Byłam silna, ale to było silniejsze ode mnie. Dopadłam chustecznik, papiery UHK i jakoś samo wyszło...



 Ciepło pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny,
K.

21 stycznia 2014

Dla Dziadków

Zaczęła się sesja. Moja miłość do tworzenia odżyła, listy 'have to do after exams' nie widać końca, zaczęłam się nawet interesować motoryzacją - mogę bez przerwy gapić się w okno i podziwiać przejeżdżające samochody. Z pochodnymi funkcji wytrzymałam 3 godziny, skończyłam w tym samym miejscu, w jakim zaczęłam. Mówiąc krótko: nie ogarniam.
Za to wena ponosi mnie ze zdwojoną siłą, tym sposobem wróciłam do papierów.
W nowym mieszkaniu mam piękne okna. Stare, ciągnie z nich zimno tak, że rano nie potrafię się zmusić, żeby wstać, ale jakie są piękne... Kiedy zobaczyłam je po raz pierwszy, od razu wiedziałam, jak będę je wykorzystywać. Każda scraperka by wiedziała, prawda? ;)

Gdzieś w trakcie studiowania przepisów prawa powstała jedyna w tym roku kartka dla Dziadków, o taka:





Pozdrawiam serdecznie,
K.
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka