http://maarchewkowa.blogspot.com/search/label/urodziny

16 czerwca 2012

With love

W ramach przygotowań do egzaminu zawodowego, który już za dwa dni (jeszcze nie zaczęłam się uczyć), zasiadłam do LO. I naprawdę ostatnio muszę się powstrzymywać przed ciągłym używaniem Let it go, żeby nie było w moich pracach monotonnie... Uwielbiam tę kolekcję! 


Pozdrawiam, pisząc jedną ręką (druga oparzona moczy się w garnku z lodowatą wodą)... Zdjęcie też obrabiałam jedną, także proszę o wyrozumiałość. :))
Buziaki :**

9 komentarzy :

  1. przyjemny dla oka ten Twój scrap:)
    a łapke gdzie wsadziłaś?

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny, kolorystyka superowa- wcale się nie dziwię, że tak lubisz te papiery:)

    OdpowiedzUsuń
  3. oj uważaj kochana:)
    jest czadowy ,ale juz mówiłam osobiście:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Karolinka bardzo łagodny i pogodny, mnie sie podoba.

    Jak bardzo mocno sie poparzyłas, to mam swietne lekarstwo. Nie dawno mialam oparzenie II' i sporo zostalo, srebro z antybiotykiem. Przede wszystkim: od razu likwiduje pieczenie i jednoczesnie goi. Daj znac jakby co, podrzuce Ci :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. helu, dziękuję, ale już dobrze :) W pracy sobie poszłam na zmywak i cały dzień myłam gary w lodowatej wodzie - niesamowita ulga :P

      Usuń
  5. świetny ten scrap!
    szybkiego wygojenia łapki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i wszystkie miłe słowa!
♥♥♥

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka