http://maarchewkowa.blogspot.com/search/label/urodziny

29 sierpnia 2011

Pudełko awaryjne

Dlaczego awaryjne? Bo przypomniałam sobie o nim godzinę przed wyjściem do pracy... Miało być "na już".
Pełna przerażenia błyskawicznie zabrałam się do pracy i, ku mojemu ogromnemu zdziwieniu, zdążyłam!





Spędziłam wczoraj bardzo miło dzień. Podziwiałam na scenie najwspanialszego wokalistę świata... Podziwiałam, wzdychałam, z zazdrością wysłuchiwałam pisków pod sceną, a po koncercie dostałam buziaka. :)) Bo to mój mężczyzna...

Dziękuję za miłe komentarze. ;**
xoxo

22 sierpnia 2011

Cudowne lata

Po raz kolejny stwierdzam, że uwielbiam TE papiery. :)) Aż żal je ciachać...




Spakowałam mojego ukochanego Big Shota do torby (ciuchy na kilka dni musiały ustąpić mu miejsca... dawniej bym w to po prostu nie uwierzyła, haha) i jadę udowodnić tacie, jakiego cudownego zakupu dokonałam (próbował wybić mi to z głowy, proponując wykorzystanie Frani).

Ściskam! ;**

15 sierpnia 2011

Psikus kartkowy

Miałam plan odejść od kopertówek, rozwijać się, itd. No i odeszłam... od tradycyjnych kopertówek na rzecz pseudokopertówki, haha.
Zauroczyłam się kartką Zielonookiej. ;))




Generalnie mniej pracy niż przy tradycyjnej, a efekt mnie w zupełności satysfakcjonuje, więc zapowiadam więcej takich w najbliższym czasie. ;)
Ściskam i do zaś ;**

13 sierpnia 2011

Uwaga, będę narzekać

Otóż odczuwam niespotykaną dotąd potrzebę wyrzucenia z siebie kilku rzeczy. Nienawidzę upierdliwych klientów lokalu, w którym pracuję. Z trudem stłumiłam w sobie słowa "Jak się panu nie podoba, to drzwi są po prawej" do faceta, który na mnie nawrzeszczał (haha, właściwie to co innego miałam na myśli, ale cenzura jest tutaj zdecydowanie wskazana). Nienawidzę deszczu, który lunął niepodziewanie i sprowadził mi, biednej, około pięćdziesięciu gości w jednej chwili. Nienawidzę także mojego miejsca pracy, gdzie wszystko się psuje w najmniej odpowiednim momencie, przez co wszyscy są niezadowoleni - zwłaszcza ten wredny pan.
Tutaj koło się zamyka.

Kto dobrnął do tego miejsca, może zobaczyć kartkę na 34# wyzwanie szuflady (tak, wiem, średnio mi wyszło z tą mapką...) i lift Kobens w Diabelskim Młynie (bo wychodzę z założenia, że lift nie musi być doskonale wierny).






Dziękuję pięknie za tyle ciepłych słów i proszę o wyrozumiałość dla starej zrzędy. :))
Dobranoc. :*

12 sierpnia 2011

Powytłaczałam...

Generalnie ta kartka od początku skazana była na niepowodzenie. Bawiłam się maszynką, wzięłam pierwszy papier z brzegu, ponaklejałam dodatki bez większego namysłu i... ta dammm!



A potem mi się spodobało i z resztek kartonu machnęłam drugą...



Uwielbiam mojego Big Shota! ♥

10 sierpnia 2011

Monochromatycznie

Eksperymentuję z maszynką. :)) Trochę się z nią oswoiłam dzięki wczorajszemu posiedzeniu u Asicy z maltretowaniem naszych nowych nabytków. Dziękuję, Kochana! ;**




Inspiracja tutaj. :))
Dziękuję pięknie za wszystkie komentarze i ściskam! ;**

9 sierpnia 2011

Memu mężczyźnie...

... który znowu się zestarzał. :))



I kilka spraw organizacyjnych.

Serdecznie dziękuję Pro-self i Kacprowi za wyróżnienia. :)) Ja nie będę wyróżnienia przyznawać pojedynczym osobom - kieruję go do wszystkich, których blogi obserwuję. Dziękuję Wam za inspiracje i motywację. ;* Pisać o sobie także nie będę, bo myślę, że jest to średnio interesujące dla szerszego grona odbiorców... Kto ciekawy, przeczyta kilka postów i wszystkiego się dowie. :))

Poza tym informuję o candy w Scrap Pasji.

Praca wzywa, więc uciekam i życzę wspaniałego twórczego tygodnia. ;**

5 sierpnia 2011

Jestem PRZERAŻONA

Mniej więcej godzinę temu do mych drzwi zawitał pewien młody mężczyzna, który wręczył mi ogrooomne pudło. Że niby tak szybko? Myślałam, że potrwa to chociaż kilka dni i będę mogła się z tym faktem jakoś oswoić... A tu taka niespodzianka! Zamówienie złożyłam wczoraj, a już dzisiaj jestem posiadaczką Big Shota. Oniemiałam z wrażenia, pudło rozpakowałam i nowy nabytek postawiłam na półce. Boję się go dotknąć, a gdzie tam dopiero użyć! ;)) Coś tak czuję, że ciężkie przeprawy mnie czekają...

Poniżej kartka urodzinowa...



I ślubne co nieco... :)) Kopertówka oczywiście! ;)



Lecę do pracy i pozdrawiam zaglądaczy. ;**
Do jutra. :))

3 sierpnia 2011

Urodzinowa

Inspirowana pracami Agnieszki.


Ale moja kartka to chyba ostatnia rzecz, na jaką dzisiaj czekacie. Otóż są wyniki candy. :))
Niestety moja ukochana maszyna losująca jest dzisiaj bardzo zapracowana (jak zawsze z resztą), w związku z tym losowanie błyskawicznie przeprowadził random.org. Ku mojemu zadowoleniu nie miałam problemów z liczeniem. :))
Gratuluję Aśko, która stała się właścicielką komódki wraz z zawartością. :)) Kochana, proszę o adres na maila. ;**
Pozostałym baardzo dziękuję za tak liczny udział, za ciepłe słowa i odwiedziny. :))
Ecila! Tobie szczególnie dziękuję :)) za przepiękną kartkę i życzenia! ;**

Zmykam do pracy, ściskam i pozdrawiam! ;**
Miłego dnia!
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka