http://maarchewkowa.blogspot.com/search/label/urodziny

4 stycznia 2011

Tołdi, moja Tołdi

Ach, co ja bym bez niej zrobiła?
Może nie zawsze jest posłuszna i należy do psów średnio wytresowanych, ale jest niesamowicie wierna. Systematycznie od wielu lat odmawia jedzenia pod moją nieobecność, zatracając się w tęsknocie i oczekiwaniu, a podczas scrapowania towarzyszy mi na fotelu, rozpychając się ogromnie. Jest najlepsza! :))







* w albumie gościnnie występuje Leoś :))

6 komentarzy :

  1. Kochana jest :) A zdjecia są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no kochana,to zpapraszam do biblioteki na kamiennej-filia nr 3:)
    to się poznamy:*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej! :) No to kiedyś zawitam! :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna psinka :) I album również :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i wszystkie miłe słowa!
♥♥♥

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka